O Emocjach – Pożądanie (Część 4)
Witam Cię serdecznie! Kontynuujemy temat cnót charakteru! Części 1-7 znajdziesz klikając na linki poniżej: ► Cnoty (Część 1) – Wstęp i szczerość. ► Cnoty (Część 2) – Ciężka praca, Odwaga. ► Cnoty (Część 3) – Moralność, Ciepło, Pracowitość/Pilność, Niefrasobliwość. ► Cnoty (Część 4) – Wytrwałość, Dobry/uprzejmy, Bycie pomocnym, Pozytywny. ► Cnoty (Część 5) – Rozważność,… Przeczytaj
Wpis!
Witam Cię serdecznie! Chciałbym dzisiaj poruszyć wybitnie istotny temat, gdyż zauważyłem, że zacząłem go poruszać już na starcie współpracy z nowymi Uczestnikami Programu Wolność od Porno. Uznałem to za co najmniej krytyczne, by jak najszybciej zdać sobie z tego sprawę. Gdyż temat ten i tak pojawia się jako rzecz więcej, niż niezbędna do pojęcia i… Przeczytaj
Wpis!
Edukacja. Aby uwypuklić jak marna, niewystarczająca, niewystępująca, zabobonna, uprzedzona i niebezpieczna w obecnej formie jest edukacja seksualna w Polsce oraz jakie są jej konsekwencje, najpierw należy zadać sobie pytanie „Czym w ogóle jest edukacja?” Edukacja – przekazywanie i pozyskiwanie wiedzy, stan wiedzy, wychowanie pod względem umysłowym. Encyklopedia PWN dodaje: „Ogół czynności i procesów mających na… Przeczytaj
Wpis!
Witam Cię serdecznie! Dzisiaj poruszę kolejne 2 wzorce choroby seksoholizmu. Będzie to życie we własnej głowie i skanowanie. Dużym problemem człowieka uzależnionego jest izolowanie się – co samo w sobie zasługuje na osobny artykuł lub serię. Dzisiejsze wzorce są przedłużeniem izolacji. Bowiem nie uczestniczymy w realnym życiu. Seksoholizm ukrywa się – m.in. poprzez wyparcie, kłamstwo,… Przeczytaj
Wpis!
,,czy może być większy bełkot i absurd, niż cierpienie hartujące ducha?!”
Odpowiadam: nie ma ;)
A teraz podaję cytat naszego dawnego Papieża (nie by go atakować ale podać jak ego samo broni tego, co znajdzie się w podświadomości człowieka):
„Mam obowiązek poprzez modlitwę wprowadzić Chrystusowy Kościół w trzecie tysiąclecie. Pojąłem jednak, że sama modlitwa nie wystarczy. Potrzebne jest cierpienie i poświęcenie.”
Chodzi o to, żeby zobaczyć jak wiara w znaczenie i sens cierpienia jest głęboko zakorzeniona. Czyli wiara w absolutną bzdurę. Nie, cierpienie nie jest potrzebne i nigdy nie było. Dlaczego Papieża zaatakował zamachowiec? No bo właśnie Papież nosił w sobie poczucie bycia ofiarą. To zdanie, które wypowiedział to jedno z zapewne tysięcy jeśli nie dziesiątek tysięcy, które mówił sam do siebie będące sposobem jego ego, by zachować w sobie poczucie winy i nadać mu ważność (no bo przecież poczucie winy musi być ważne, skoro tak się go trzymamy tyle lat).
I znowu – nie potrzebna jest do tego światowa konspiracja Iluminatów, ufoków z Jowisza czy facetów w czerni. Wystarczy własna nieświadomość i wiara we własne myśli bazujące na stłumionych emocjach.
Ludzie nadal myślą, że można oczyścić się z winy waląc się w pierś, wmawiając sobie bycie marnym robakiem, co nie zasługuje na radość, szczęście i sukces. Uważają, że istnieje jakiś bóg, co im to wynagrodzi. Mylą boga z szatanem ale co ja tam wiem, ja tylko prowadzę bloga. Mylą podłogę z sufitem. Mylą wskaźnik ukazujący brak benzyny z pełnym bakiem.
Nawet „poświęcenie”, by odnieść sukces – praca po 16 godzin na dobę 7 dni w tygodniu i rezygnowanie z imprez nie oznaczają cierpienia i bólu. Czas poświęcony na pracę zwróci nam to, co sami do niego dodajemy (nie tylko w formie sukcesu po miesiącach czy latach takiej pracy). Jeśli dodamy poczucie winy, muszenie, niechęć – tego będziemy doświadczać 16 godzin na dobę 7 dni w tygodniu, a przez resztę czasu będziemy walczyć ze zgromadzonymi w tym czasie toksynami. A jeśli dodamy radość, spokój – tego doświadczymy w tym czasie. Czyli takie będzie nasze życie.
Cierpienie to wybór. Bo cierpienie to opieranie się, niechęć, zmaganie, brak akceptacji, uznania. Zazwyczaj do siebie.
Nikt nie nagrodzi naszej własnej nienawiści do siebie. Nie ma za to nagrody, bo to jest głupota.
kult cierpiętnictwa, skąd ja to znam ;)
o co chodzi z tą ,,świadomością lucyferystyczną”?
mówiąc krótko – przeinaczanie prawdy, by służyła celom podporządkowanym niskiej intencji