Dni
Godzin
Minut
Sekund

Ilość Wolnych Miejsc:
/15

Witam Cię serdecznie,

Jeżeli rozejrzymy się po forach dotyczących uzależnień czy dowolnym innym serwisie o tematyce uzależnień, zobaczymy stwierdzenia mówiące mniej więcej - "Walczę z uzależnieniem!", "Miałem wpadkę ale nie poddaję się i walczę dalej!".

To nie wszystko - wejdź na dowolny serwis informacyjny i zobaczysz identyczne określenia dotyczące chorób, wojen i innych działań:
- Przegrał walkę z rakiem!
- Walka z terroryzmem trwa!
- Mała galeria walczy, by nie upaść!
I tysiące innych....

Mam dla Ciebie 2 informacje:
- Walka nic nie da.
- Wszyscy ludzie nieświadomie zgadzają się, że walka to poprawna forma działania.

Na przykładzie uzależnienia od porno powiem Ci dlaczego walka to działanie z góry skazane na porażkę w zdecydowanej większości przypadków.

Wymyślmy sobie kogoś uzależnionego. Nazwijmy go Rysio. Ryszard jest mężczyzną w wieku 30 lat, ma pracę, narzeczoną, którą kocha ale obecnie jego relacja się bardzo zepsuła. Jego kobieta nie ufa mu, często się z nim kłóci, nie chce uprawiać z nim seksu. To wywołuje w Ryśku mnóstwo niskich emocji jak gniew, żal, poczucie winy. Rysiek znalazł w oglądaniu porno skuteczny sposób na radzenie sobie ze swoimi emocjami.
Do tego mówi sobie - "Skoro mi nie daje to przynajmniej obejrzę sobie porno i sam sobie sprawię przyjemność!".

Rysio ogląda porno regularnie, przez co się uzależnił. Oczywiście nie pomaga mu to w relacji, a jeszcze bardziej ją niszczy, gdyż przez swoje działanie Ryszard coraz mocniej dystansuje się od swojej partnerki (bo dystansuje się coraz mocniej od samego siebie - od swoich emocji). Ale zauważył, że przesiaduje nad porno bardzo często i długo. Zaczął szukać informacji i trafił np. na mój serwis Wolność od Porno. Dowiedział się o uzależnieniu i jego wpływie.
Jednak zdecydował się nie posłuchać moich rad tylko zacząć walczyć.

Czyli - założył blokady na komputer, wykasował zgromadzone porno, a jak ma myśli, by porno obejrzeć wychodzi na dwór i nie wraca, aż miną. Te i inne podobne działania wypełniły jego dni. Czyli - zamiast dać mu większą wolność, jeszcze mocniej go ograniczyły.

I jeżeli siła woli Ryśka byłaby wystarczająco silna, by nie obejrzał porno przez minimum miesiąc do dwóch, jego mózg naprawiłby się i pociąg do porno zdecydowanie by się zmniejszył. Ale w jego mózgu nadal istnieją i będa istnieć neuronalne ścieżki aktywowane w obliczu stresu i gniewu, które nadal mu towarzyszą. Bowiem Ryszard nie zrobił nic w kierunku naprawy swojej relacji. Dlatego emocje towarzyszą mu, gdy tylko wraca do domu i gdy myśli o swojej narzeczonej. Czyli przez cały czas, gdy nie pracuje (a często również wtedy, gdy pracuje, przez co jego praca idzie mu słabo).

Tym samym myśli o oglądaniu porno nie zniknęły, a wręcz nasiliły się w te gorsze dni, gdy miał ciężki dzień w pracy, a jego dziewczyna znowu nie chciała mieć z nim seksu. Dodatkowo na ulicy minął piękną kobietę, na którą miał ochotę i myślał o niej całą drogę powrotną.

Ale Ryszard nadal walczy. Walczy rok. Dwa. Trzy. Czasem miał wpadki ale przypisywał je temu, że za mało się starał. Że czasem był do niczego. Napięcie w nim rosło coraz mocniej, dziewczyna dystansowała się coraz bardziej. A on stawał się coraz bardziej przygnębiony.
W pewnym momencie stwierdził, że nie ma już siły. Porzucił walkę. Stracił nadzieję. Przegrał.

Tak naprawdę przegrał, gdy tylko zaczął walczyć.
Dlaczego?

Powodów jest mnóstwo:
- Porno stanowiło dla niego ucieczkę od swoich emocji. M.in. od napięcia. Walka wywołuje jeszcze większe napięcie. Dostrzegasz paradoks walki napięciem z napięciem? To jak gaszenie ognia zapalniczką!
- Porno stanowiło dla niego korzyść, gdyż pozwalało mu w jakiś sposób odreagowywać bardzo nieprzyjemne stany. Porno stanowiło formę ucieczki od nieznośnej rzeczywistości. Tak naprawdę Ryszard podświadomie wcale nie chciał wyzdrowieć.
- Niezrozumienie czym są myśli i pragnienia. Myśli są efektem emocji. Walka z myślami i pragnieniami to jak próba zgaszenia żarówki kładąc na niej koce. W efekcie żarówka nie gaśnie, a w końcu przepali to, co się na niej położyło.
- Niezrozumienie czym są emocje i jak z nimi postępować. To emocje stanowią powody większości naszych działań lub ich braku. Mowa szczególnie o emocjach zasilanych pragnieniami akceptacji, bezpieczeństwa, kontroli i przynależności/oddzielenia - podstawowymi pragnieniami, którymi kieruje się ego, czyli nasza małość.
- Niezrozumienie, że nie jesteśmy swoimi myślami oraz emocjami. Utożsamianie się z nimi to zezwolenie, by nasze ego rządziło naszym życiem.
- Niezrozumienie czym jest ego, że w ogóle je mamy, jak działa i w jaki sposób z nim postępować.
- Niezrozumienie czym jest apatia często odczuwana przez uzależnionych. Apatia to stan, który można opisać jako "nie mogę". Jednak "nie mogę" w większości przypadków oznacza "nie chcę". Nie chcemy działać, by np. nie stracić poczucia bezpieczeństwa pomimo, że sposoby na jakie zdobywamy bezpieczeństwo są dla nas tragiczne w skutkach.
- Niezrozumienie jak działa siła woli.
- Niezrozumienie jak działa podświadomość.
- Niezrozumienie prawdziwej ludzkiej natury oraz natury ego.
I wiele więcej.

Walka to jeden element układanki, jednak nie wolno z niego korzystać cały czas. Bo to element o niewielkim wpływie na Twoje zdrowie. Walka przede wszystkim osłabia siłę woli, która bardzo często jest ostatnią deską ratunku, gdy niespodziewanie pojawia się łaknienie, by obejrzeć porno czy skorzystać z dowolnego innego przedmiotu uzależnienia jak alkohol czy narkotyki.

Ponadto - jak sam ten prosty przykład zilustrował - uzależnienie samo w sobie to walka, to niechęć do swojego życia, do przeszłości, do siebie. Jak wyobrażasz sobie walczyć z walką? Walka wywołuje walkę, a nie ją kończy.
Walkę kończy poddanie. Czego i jak to poddać opowiem w przyszłości jak i o pozostałych elementach układanki, którą jest wychodzenie z uzależnienia.

Jednym zdaniem - dlaczego walka nie pomoże? Bowiem walka tylko wzbudza i zasila emocje, które są przyczyną każdej walki (oraz wszelkich wojen). Jednak główną emocją zasilającą walkę nie jest gniew, tylko strach. Gniewem lubimy tylko przykrywać słabszą od niego emocję strachu.

Powodem każdej walki jest strach.

A strach nie jest niczym zewnętrznym. Aby pokonać strach nie trzeba pokonać nikogo (do czego jednak zachęca nas ego szukając powodów do nienawiści - ego uwielbia nienawidzić tego, czego się boi). Nie trzeba także pokonać samego siebie. Bowiem to strach jest przeciwieństwem miłości, nie nienawiść. W obliczu miłości strach sam znika, a wraz z nim nienawiść.

O miłości napiszę w przyszłości. Bo jest to jedno z najbardziej niezrozumiałych pojęć na świecie. A miłość jest niezbędna w wychodzeniu z uzależnienia.

Jeżeli znalazłeś w tym artykule coś dla siebie, masz pytanie lub chcesz się czymś podzielić - poniżej zostaw komentarz!

Pozdrawiam Cię gorąco!
Piotr Kruk


Zostaw komentarz!

Podziel się tym artykułem!

Napisz komentarz!

Powiadom mnie o
Avatar

Avatar
Gość
Andrzej
2 stycznia 2017 22:54

Profil facebook – Dlaczego nie prowadzisz profilu na FB, dużo lepsza reklama by była ?

wpDiscuz
Podobne Wpisy:
Gorsze dni [WAŻNE!] (Część 3) – Ogólne Rady

Gorsze dni [WAŻNE!] (Część 3) – Ogólne Rady

Witam Cię serdecznie! Oto trzecia część serii o gorszych dniach. Części 1-2 znajdziesz klikając na linki poniżej: ► Gorsze dni [WAŻNE!] (Część 1) – Wprowadzenie. ► Gorsze dni [WAŻNE!] (Część 2) – Rozwinięcie. Przestańmy się patrzeć i słuchać na ludzi, którzy tylko pokazują nam jak to super się czują i co wtedy robią! Najpierw skupmy… Przeczytaj
Wpis!

Dodano:
Komentarze: 5
Opór – czym jest i dlaczego go stawiamy?

Opór – czym jest i dlaczego go stawiamy?

W tym Wpisie opowiem Ci o czymś będącym jedną z głównych przyczyn cierpienia i zmagania w życiu. Opowiem o oporze. Aby dobrze zrozumieć ten temat, potrzebne jest dużo więcej, niż jeden krótki Wpis, jednak postaram się w nim chociaż z grubsza nakreślić temat. Każdy wie, co to znaczy odczuwać opór i odczuwa jego wpływ w… Przeczytaj
Wpis!

Dodano:
Komentarze: 2
Gorsze dni [WAŻNE!] (Część 2) – Rozwinięcie

Gorsze dni [WAŻNE!] (Część 2) – Rozwinięcie

Witam Cię serdecznie! Oto druga część serii o gorszych dniach. Część pierwszą znajdziesz klikając na link poniżej: ► Gorsze dni [WAŻNE!] (Część 1) – Wprowadzenie. Gorsze dni to coś zupełnie normalnego i spodziewanego. Ten, kto uważa, że tylko kobiety mają to raz w miesiącu, jest w błędzie. Ponadto – ból w okresie miesiączki jest bezpośrednio… Przeczytaj
Wpis!

Dodano:
Komentarze: 2
Gorsze dni [WAŻNE!] (Część 4) – Konkrety

Gorsze dni [WAŻNE!] (Część 4) – Konkrety

Witam Cię serdecznie! Oto czwarta i przedostatnia część serii o gorszych dniach. Części 1-3 znajdziesz klikając na linki poniżej: ► Gorsze dni [WAŻNE!] (Część 1) – Wprowadzenie. ► Gorsze dni [WAŻNE!] (Część 2) – Rozwinięcie. ► Gorsze dni [WAŻNE!] (Część 3) – Ogólne Rady. Jako, że żyjemy w świecie nastawionym na praktyczność, kilka praktycznych porad,… Przeczytaj
Wpis!

Dodano:
Komentarze: 2

WOLNOŚĆ OD PORNO