Cnoty (Część 3) – Moralność, Ciepło, Pracowitość/Pilność, Niefrasobliwość
Witam Cię serdecznie! Kontynuujemy temat stanięcia w obliczu faktu o własnym uzależnieniu. Części 1-4 znajdziesz klikając na linki poniżej: ► Jestem uzależniony/a. Co teraz? (Część 1) – Wstęp ► Jestem uzależniony/a. Co teraz? (Część 2) – Lista nr 1 ► Jestem uzależniony/a. Co teraz? (Część 3) – Nienawiść, złość, chęć zemsty, wina ► Jestem uzależniony/a.… Przeczytaj
Wpis!
Wpis ten rozpoczyna serię Wpisów wprowadzających w temat emocji, ich wpływu na nasze życie oraz odpowiedniego postępowania. Do emocji będę wracał jeszcze niejednokrotnie, gdyż jak prędzej czy później odkryjesz – to właśnie one rządzą naszym życiem. Ale tylko życiem nieświadomym. W jaki sposób? Dowiesz się z kolejnych Wpisów. Oczywiście nie licz, że rozpykam ten temat… Przeczytaj
Wpis!
[Transkrypt wideo] Witam Cię serdecznie! Dziś przedstawię Ci pierwszą część opisu pierwszego krytycznego elementu wychodzenia z uzależnienia. Są nim nawyki. Każdy słyszał to słowo ale większość ludzi tak naprawdę nie ma zielonego pojęcia czym nawyki są, jak powstają, jak je zmieniać, co z nimi robić, itd. A także jakie mają znaczenie w kwestii uzależnienia (zobaczysz,… Przeczytaj
Wpis!
* Najserdeczniejsze życzenia świąteczne z okazji Wielkanocy! * Święto Wielkiej Nocy jest w religii chrześcijańskiej najważniejszym świętem. Z jakiego powodu? Bo upamiętnia zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa, czyli – święto to przypomina nam i daje nadzieję, że śmierć to nie koniec. Jest to szczególnie ważne w okresie panującej pandemii, gdy umarło już ponad 100 tysięcy ludzi. I… Przeczytaj
Wpis!
Pracując na produkcji ludzie w fabryce są jak trutnie odnosząc się do obrazka z artykułu. Można nimi pomiatać i płacić grosze a jak się zwolnią to i tak znajdą się kolejne trutnie i tak do u####ej śmierci! Trutni masa na tej planecie.Jeden zdechnie przyjdzie tysiąc nowych. Na tej planecie calutki czas istnieje system kast i hierarchia tak samo w fabryce ja jestem zwykłym szarym trutniem robolem ci wielcy wyżsi traktują takich jak śmieci a trutnie siebie pożerają dosłownie i szkodzą sobie aby przypodobać się wyższym z fabryki. To jest moja piekielna codzienność! I tak Pana z Bloga to w ogóle nie obchodzi więc po co to piszę on się buja w dobrobycie co go obchodzi jakiś szary człowiek co nie chciało mu się uczyć.
ci wielcy wyżsi traktują takich jak śmieci
Sam się traktujesz jak śmieć. Nikt inny Ci tego nie robi.
Sam się zgodziłeś na zaproponowane warunki pracy.
I tak Pana z Bloga to w ogóle nie obchodzi
Ależ oczywiście, że nie obchodzi.
Bo w ogóle nie starałem się Ci pomóc i uświadomić Ci sprawy krytyczne.
Dlaczego jesteś tak dumny, by to dostrzec?
więc po co to piszę
By wyrzygiwać na mnie swój syf.
Tak jak na „tych wielkich wyższych”.
A to Twój własny syf i go w sobie trzymasz cały czas. I po co?
on się buja w dobrobycie co go obchodzi jakiś szary człowiek co nie chciało mu się uczyć.
No tak, w ogóle mnie nie obchodzi.
Dałem Ci mnóstwo rad, wytycznych, instrukcji. Ale Ty dalej swoje.
Nie zmieniłeś nic nawet o 1%.
I jeszcze dalej mnie atakujesz.
Dla faceta nic nie ma sensu jak ma ciągle taką robotę jak ja. NIC NIE MA SENSU Z TAKĄ BEZSENSOWNĄ ROBOTĄ. NIC! SAMODESTRUKCJA ROBOTA CZEKA A zwłaszcza wychodzenie z uzależnienia i czytanie tego bloga bo to nic nie da ta praca trzyma na dnie i finansowo i psychicznie.
bo to nic nie da ta praca trzyma na dnie i finansowo i psychicznie.
Proszę powiedz w jaki sposób ta praca Cię trzyma?
A jaki byś chciał wykonywać zawód zamiast tego i dlaczego?
Byle by nie ten co teraz. Jakąś lepszą, nie niskiej jakości. Bo ta praca jest dla robotów a nie dla ludzi, uwstecznia nie rozwija, nie kształci, nic nie uczy, izoluje, mało płatna, złe traktowanie, 3 zmiany szkodzą zdrowiu, czujesz się tam jak dzi##a, czasem jesteś tak traktowany jesteś trybikiem w mechanizmie którego łatwo i szybko wymienić, jesteś nikim bezmyślna, niezłe patałachy czasem tam można spotkać mógłbym wymieniać w nieskończoność. Żadnych plusów a największy minus to bardzo niskie zarobki za to. Jak już mówiłem nikomu nie polecam nawet największemu wrogowi.
Byle by nie ten co teraz. Jakąś lepszą, nie niskiej jakości.
To zrób listę jakie prace mógłbyś i chciałbyś wykonywać i ich poszukaj.
Nienawidzenie obecnej pracy nie da Ci lepszej.
Trzeba podjąć konstruktywne działanie.