Dni
Godzin
Minut
Sekund

Ilość Wolnych Miejsc:
/

Emocje – Wprowadzenie

Emocje – Wprowadzenie
Witam Cię serdecznie.

Wpis ten będzie dotyczył emocji. A o emocjach napisano już dużo. Bardzo dużo. Książki. Blogi. Czasopisma. Poradniki. W miejskiej puszczy znajdziesz nawet egzotycznego zwierza zwanego coachem od emocji. Usłyszysz wiele porad, teorii, ideologii i pierdyliard innych słów dotyczących emocji...

No właśnie - słów. Oraz myśli. Rozkmin. Rozmyślań. Rozmów. STOP!

Pozwól, że ujmę to krótko - o emocjach nie mówisz (mieląc językiem czy swoją mózgownicą).

Emocje przeżywasz.

To wszystko, co powinieneś o nich wiedzieć. 100% informacji. Alles. Semua. Tout. That is all.

Ale, że człowiek to uparta bestia i lubi robić po swojemu - nie robi tego, co należy. Nie przeżywa emocji. Tylko rozpoczyna wielką wyprawę po obrzeżach właściwego działania i zaczyna ODKRYWAĆ. Tajemnice swoich emocji. Zaczyna DOSTRZEGAĆ jak one się wiążą z pewnymi sprawami w życiu i świecie. Zaczyna ROZMYŚLAĆ, co może z nimi zrobić. Zaczyna WINIĆ siebie i, najczęściej, innych za swoje emocje. Innymi słowy - robi wszystko, tylko nie to, co trzeba.

I właśnie to generuje całą masę różnych problemów, a wraz z tym popyt na ludzi zajmujących się tymi problemami. Opiekującymi się nimi. Specjalnie nie mówię - leczącymi, bo problemów związanych z emocjami nie sposób wyleczyć! Można je co najwyżej:
  1. Stłumić.
  2. Wyprzeć.
  3. Zbagatelizować.
  4. Zignorować.
  5. Postarać się nauczyć je kontrolować.
  6. Radzić sobie z nimi.

Dlaczego? Ponieważ choroba mająca podłoże emocjonalne jest zasilana przez emocję i zniknie dopiero, gdy rozprawisz się z podtrzymującą ją daną emocją. Czyli - dopóki nie przeżyjesz jej w pełni - aż emocja nie wyczerpie swojej enegii. Tak - tłumienie czy wypieranie emocji nie wyczerpuje jej, tylko najczęściej jeszcze bardziej ją wzmacnia i zamyka w naszym ciele oraz podświadomości, skąd nadal ma na nas wpływ, tylko przestajemy być go świadomi.

Nie spotkałem się jeszcze z zadowalającą mnie i cokolwiek tłumaczącą definicją emocji, więc oto ona:

Emocja to energia w ruchu niosąca informację.

Jeżeli mi nie wierzysz - spójrz na dowolną kobietę pod wpływem silnej emocji. Dostrzeżesz 2 rzeczy:
  1. Ruch.
  2. Informację.

I niewiele logiki. Prawda?

Płynie z tego nauka - do emocji nie podchodzisz z racjonalnym rozumem. Do emocji podchodzisz jak do energii - jak do prądu: gdy stawisz mu opór, pojawi się napięcie (jeżeli próbowałeś kiedyś uspokoić logicznymi argumentami zdenerwowaną kobietę, wiesz jak to wygląda).

I nie ma różnicy czy jesteś mężczyzną czy kobietą - emocje działają na nas tak samo, tylko ktoś zdołał wmówić mężczyznom, że nie powinniśmy odczuwać emocji. Jednocześnie mężczyźni lekceważąco traktują kobiety pod wpływem emocji.

Weź ten bełkot w tym momencie wyrzygaj z siebie do kibla i zapomnij o nim, bo najprawdopodobniej niszczy Ci życie. Ucz się od kobiet jak przeżywać emocje!

Emocje przeżywamy - niezależnie czy jest przyjemna czy nieprzyjemna, czy jest silna czy słaba. Gdy się pojawia - bądź z nią. Bądź w swoim ciele. Nie bądź w rozumie! Rozmyślanie blokuje przepływ energii w ciele!


Każda energia może zostać przez Ciebie zablokowana w Twoim ciele, wliczając energię seksualną. Dlatego, jeżeli pojawi się podniecenie, napięcie seksualne - również bądź z nim. Poświęć mu całą uwagę. I tylko uwagę. Nie oceniaj tego odczucia, nie myśl o nim, nie wartościuj go, nie nazywaj, nie idź czytać książki, oglądać filmu, nie zacznij chodzić w kółko, nie zapalaj papierosa. Po prostu bądź z tym, a energia się sama wyczerpie i blokada (napięcie) puści.

Powiedzialem również, że emocja niesie informację. Emocje zostały stworzone, aby zasilać ciało i informować nas o powodach odczuwania emocji. Emocje z założenia mają uczyć. Kiedy czujesz emocję, czyli wchodzisz w dany stan emocjonalny, najczęściej pojawiają się związane z nim myśli. Więc - jeżeli pojawi się emocja strachu, Twoje myśli stają się zabarwione strachem. Gdy się gniewasz - Twoje myśli również są gniewne - a może nawet złośliwe.

I teraz wracamy do tematu przeżywania emocji. Niezależnie od myśli, jakie będą towarzyszyć danej emocji - Twoim zadaniem jest je całkowicie zignorować i pozwolić sobie w pełni przeżyć daną emocję. Wtedy ona minie, a wraz z nią zniknie informacja zasilająca Twój umysł. Oznacza to, że znikną nieprzyjemne myśli oraz ciało wróci do stanu relaksu. Wraz z tym Ty będziesz mógł wrócić w spokoju do tego, co robiłeś bez potrzeby jakiegokolwiek zmagania się z emocją lub pracowania z nią w jakiś zalecany przez "opiekunów problemów emocjonalnych" sposób.

Słowo terapia wywodzi się z greckiego słowa therapeuéin, czyli "opiekować się, oddawać cześć". Jeżeli chcesz oddawać cześć swoim emocjonalnym problemom - pracuj z emocjami. Twoje ego będzie Ci wdzięczne.

Ja Ci mówię - przeżywaj emocje.


Oczywiście zdaję sobie sprawę, że trudnym może być przeżywać gromadzony (stłumiony) przez lata w Tobie gniew, strach czy wstyd ale naprawdę nie ma innej opcji. Albo przeżywanie emocji albo zmaganie się z jej efektami przez lata i wydawanie dużych pieniędzy na "opiekę". Znajdziesz wielu chętnych przekonujących Cię do alternatywy.

Na dobry początek to wystarczy. W przyszłych Wpisach opowiem Ci nieco dokładniej o konkretnych stanach emocjonalnych, gdzie one prowadzą, dlaczego się ich trzymamy i nie chcemy puścić oraz jak nie dać się zrobić w balona przez własne ego.

Do usłyszenia! Przeżywaj swoje emocje!

O swoich przeżyciach napisz w komentarzu!


Zostaw komentarz!

Podziel się tym artykułem!

Napisz komentarz!

Zasubskrybuj
Powiadom mnie o
guest
4 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Jarek

”Emocja to energia w ruchu niosąca informację.

Jeżeli mi nie wierzysz – spójrz na dowolną kobietę pod wpływem silnej emocji. Dostrzeżesz 2 rzeczy:

Ruch.
Informację.

I niewiele logiki. Prawda?

Płynie z tego nauka – do emocji nie podchodzisz z racjonalnym rozumem. Do emocji podchodzisz jak do energii – jak do prądu: gdy stawisz mu opór, pojawi się napięcie (jeżeli próbowałeś kiedyś uspokoić logicznymi argumentami zdenerwowaną kobietę, wiesz jak to wygląda).

I nie ma różnicy czy jesteś mężczyzną czy kobietą – emocje działają na nas tak samo, tylko ktoś zdołał wmówić mężczyznom, że nie powinniśmy odczuwać emocji. Jednocześnie mężczyźni lekceważąco traktują kobiety pod wpływem emocji.

Weź ten bełkot w tym momencie wyrzygaj z siebie do kibla i zapomnij o nim, bo najprawdopodobniej niszczy Ci życie. Ucz się od kobiet jak przeżywać emocje!”
Witam Piotrze. Wiesz co po przeczytaniu tych słów wydarzyły się dwa procesy;
1. Zrozumiałem dlaczego ofiarami uzależnień czy też samobójstw to w większości mężczyźni. Bo właśnie przez ten program że mężczyzna ma nie wyrażać emocji być jak stal i w tedy właśnie u takiego gościa emocje się nawarstwiają i przychodzi jakiś problem w życiu i po gościu bo zalewają go takie pokłady emocji , że kończy żywot lub chla czy ćpa bez opamiętania i poniewiera się.
2. Gdy zrozumiałem tą pierwszą rzecz to nagłe poczułem łzy we oczach i gdy to odczucie zaczęło się ujawniać natychmiast zamknąłem oczy i skupiłem się na odczuwaniu. Wtedy to uczucie to zaczęło się wzmacniać i zaczęły mi drgać usta jak małemu dziecku które zaczyna płakać. Ten proces zdarzył mi się już kilka razy gdy właśnie pracuję z emocjami i przekonaniami. Co to może oznaczać ,że puścił jakiś program czy uwolniła się jakaś emocja np. żal.
A i jeszcze dodam że podczas odczuwania czułem taką wdzięczność do siebie, że pozwoliłem na to odczuwanie i mogę w ten proces obserwować.
Napisałem to od razu po tym przeżyciu.

Daniel

Dobry artykuł. Jednak o wiele łatwiej jest powiedzieć \”przeżywaj emocję\”, niż faktycznie to zrobić skoro nigdy nikt nas tego nie uczył. Kiedy pojawia się negatywna emocja w ciele, to jednocześnie pojawia się sto myśli na ten temat w głowie i jak teraz odnaleźć sie w tym chaosie i pozostać w tu i teraz? Fajnie jak byś napisał coś więcej o konkretnych sposobach na to. Pozdrawiam

Podobne Wpisy:
“Ja po prostu chcę czuć się dobrze”

“Ja po prostu chcę czuć się dobrze”

Witam Cię serdecznie! Niedawno w mailu przeczytałem “fantastyczne” zdanie. To jedno twierdzenie pokazuje OGROM problemów – niezrozumienia, grania ofiary i braku odpowiedzialności – oraz oczywiście jeden z fundamentów samego uzależnienia. Dlatego – jeśli się trzymamy tego przekonania, nie mamy szans wyzdrowieć z uzależnienia. Oto to zdanie: “Ja po prostu zawsze tylko chciałem czuć się dobrze”.… Przeczytaj
Wpis!

Dodano:
Komentarze: 6
Jestem uzależniony/a. Co teraz? (Część 12) – Potrzeba Zmiany, Wewnętrzna Dyscyplina, Wola Boża

Jestem uzależniony/a. Co teraz? (Część 12) – Potrzeba Zmiany, Wewnętrzna Dyscyplina, Wola Boża

Witam Cię serdecznie! Kontynuujemy temat stanięcia w obliczu faktu o własnym uzależnieniu. Części 1-11 znajdziesz klikając na linki poniżej: ► Jestem uzależniony/a. Co teraz? (Część 1) – Wstęp ► Jestem uzależniony/a. Co teraz? (Część 2) – Lista nr 1 ► Jestem uzależniony/a. Co teraz? (Część 3) – Nienawiść, złość, chęć zemsty, wina ► Jestem uzależniony/a.… Przeczytaj
Wpis!

Dodano:
Komentarze: 2
100 Dróg do Szczęścia (22-24)

100 Dróg do Szczęścia (22-24)

Witam Cię serdecznie! Kontynuujemy drugą z trzech serii dotyczących dróg do pokoju, szczęścia i sukcesu! Zajmiemy się szczęściem. Link do artykułu wprowadzającego znajdziesz poniżej! ► Seria „100 Dróg” – Wprowadzenie. Części 1-6 znajdziesz klikając na poniższe linki: ► 100 Dróg do Szczęścia (1-6) – Źródło jest w Tobie, nie poza Tobą, Chciej tego, co masz,… Przeczytaj
Wpis!

Dodano:
Komentarze: 7
Świadomość, kontekst i subiektywność (Część 4)

Świadomość, kontekst i subiektywność (Część 4)

Witam Cię serdecznie! Kontynuujemy bardzo istotny temat świadomości, kontekstu i subiektywności. Części 1-3 znajdziesz klikając na linki poniżej: ► Świadomość, kontekst i subiektywność (Część 1) ► Świadomość, kontekst i subiektywność (Część 2) ► Świadomość, kontekst i subiektywność (Część 3) Nie ma nawet jednego stwierdzenia, które można uznać za prawdę bez ujęcia go w pewnym kontekście. … Przeczytaj
Wpis!

Dodano:
Komentarze: 29

WOLNOŚĆ OD PORNO