Dni
Godzin
Minut
Sekund

Ilość Wolnych Miejsc:
/

Witam Cię serdecznie!

Wracam do Bloga po bardzo długiej przerwie! Smutno mi było go tak zostawić bez opieki i dlatego wracam do regularnej pracy! Na początek raz w tygodniu, abym się rozkręcił (a może uda się i dwa). Będzie tematycznie - bo dzisiaj rozpoczynam serię artykułów o emocji żalu.

Wraz z emocją żalu coś się w człowieku zaczyna zmieniać.

O ile wstyd i poczucie winy powodują kurczenie się nas, naszej wiary, naszego życia, naszych rezultatów - to takie "wsysanie" się do wewnątrz siebie, a apatia powoduje zastój (i jest efektem zastoju naszej świadomości), o tyle żal powoduje coś nowego. Ciało po raz pierwszy zaczyna produkować coś na zewnątrz - łzy. Oczywiście nie mówię o stłumionym żalu i wewnętrznej walce, by nie płakać. Mówię o dopuszczonej w pełni emocji żalu, a nie stłumionej w dowolny sposób.

Łzy coś symbolizują - z oczu, czyli z naszego narządu wzroku wypływa woda. Woda - żywioł, który w wielu kulturach reprezentuje emocje (tak jak chrześcijański chrzest obwyma grzech pierworodny - czyli poczucie winy i wstyd). Wypływają na zewnątrz nas.

Mówi się, że "coś wyciska mi łzy". Żal oznacza właśnie, że coś lub ktoś coś z nas wyciska - wydobywa.

Kiedy zazwyczaj płaczemy lub czujemy smutek? Gdy coś tracimy, prawda? Jednak nie musi być to wcale nic materialnego czy druga osoba. Może tracimy wiarę, przekonanie, rację, gwarancję, poczucie bezpieczeństwa, akceptację, etc. Czujemy wtedy smutek i zazwyczaj strach.

Dlaczego?

Bowiem żal mówi nam, że została nam odebrana iluzja, zaś strach oznacza, że wierzymy w te iluzje i się z nimi utożsamiamy. A tym samym, że to, co utraciliśmy mogliśmy utracić na zawsze i nic nam już tego nie zastąpi.

Ale po kolei: już wiesz, że jeżeli blokujemy w nas emocje, tłumimy je i nie pozwalamy sobie je przeżyć i odpuścić, jeżeli się z nimi utożsamiamy - zostają w nas i coraz mocniej zaczynają na nas działać - z poziomu podświadomości oraz zniekształcają nasze postrzeganie - świadomość.

Niestety smutek w dzisiejszych czasach został niezwykle zdemonizowany - ludzie odczuwający go są wręcz traktowani jako słabi, niewarci szacunku, a nawet wyśmiewani. Kobieta nie blokująca smutku oceniana jest często negatywnie jako rozemocjonowana, zbytnio się emocjonująca. Dzieci to beksy. A mężczyźni to płaczki, słabeusze, niemęscy, itd.

Powoduje to, że jako ludzie, jako rasa coraz mniej uznajemy własny smutek - emocję przeznaczoną do oczyszczania się z emocjonalnych toksyn oraz utożsamień - wiążących nas przekonań.

Na szczęście daleko nie wszystkie kobiety tłumią smutek. Dzięki niemu bardzo szybko (a przynajmniej dużo szybciej od mężczyzn) oczyszczają się z przywiązań po rozpadzie związku i szybko odzyskują radość - czyli wysoki stan wynikający z akceptacji i oczyszczenia. Mężczyźni zazwyczaj piją, palą, gniewają się, obwiniają (innych, siebie) i robią różne inne rzeczy, by stłumić to wszystko, co zostało ujawnione. I dlatego to z nich nie znika, a przyszłe związki, pomimo że z innymi kobietami, są praktycznie takie same. Rzadko lepsze. Bo mężczyzna nadal jest taki sam, kieruje się takimi samymi intencjami. Tylko przybywa w nim emocjonalnych toksyn. Niektórzy po rozpadzie związku, w którym doszukiwali się swojego jedynego sensu życia, zaniechują dbania o siebie.

Na filmowym serwisie Youtube znajdziesz mnóstwo filmów o tym jak maltretowane i upokarzane PRZEZ LATA zwierzęta w kilka miesięcy odnajdują w sobie radość życia. Ludzie potrzebują lat, w tym psychoterapii, o ile w ogóle kiedykolwiek znowu się uśmiechną. Bowiem ludzie mają ego, zaś zwierzęta nie. W zwierzętach nie istnieje ten głosik mówiący, że już nigdy nie będzie tak dobrze, że straciliśmy coś na zawsze. Nie. Zwierzęta oczyszczają się z emocji i robią wszystko, by ponownie zaufać.

Czyli - ważny punkt - uczmy się na przykładzie innych (oraz swoim) już nie oceniać smutku, ani łez. Założyciel Anonimowych Alkoholików powiedział, że niezbędny do wyzdrowienia jest porządny żal. Skoro porządny żal niezwykle pomaga w czymś tak potwornie poważnym jak uzależnienie, pomoże w wielu innych sprawach.

Oczywiście - o ile nie złapiemy się smutku, nie utożsamimy się z nim i nie pozwolimy mu odejść. Wtedy smutek zaczyna w nas tkwić. Zaczynamy go czuć niemal cały czas. Nagle coraz więcej rzeczy przestaje sprawiać nam radość (no bo nigdy tak naprawdę nie sprawiały ale teraz nasz umysł stara się jako zinterpretować - zracjonalizować - narastający smutek), mamy coraz mniej sił, wiary, chęci, etc.

Zaczynamy słuchać smutnych piosenek, oglądać różne dramaty - czyli zaczynamy patrzeć na zewnątrz siebie na to, na co nie chcemy patrzeć w sobie. Wolimy widzieć to na zewnątrz i powtarzać sobie jakie to życie jest smutne.

Zwierzęta tego nie robią. Nie utożsamiają się z przeszłością, ze swoimi emocjami. Ufają im ale pozwalają im odejść. Tylko ludzie trzymają się ich i swoich przekonań (czyli dumy) za wszelką cenę. I ceną tą staje się ich radość.

Ale o tym napiszę w następnym artykule.



Pozdrawiam Cię gorąco,
Piotr Kruk

Jeżeli znalazłeś w tym artykule coś dla siebie, masz pytanie lub chcesz się czymś podzielić - poniżej zostaw komentarz!



Zostaw komentarz!

Podziel się tym artykułem!

Napisz komentarz!

Zasubskrybuj
Powiadom mnie o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Podobne Wpisy:
Wzorce Seksoholizmu – Wprowadzenie

Wzorce Seksoholizmu – Wprowadzenie

Witam Cię serdecznie! Na każdy -holizm składają się m.in. tzw. wzorce. Wzorzec przez wielu, w szczególności także przez terapeutów, nazywany jest zaburzeniem behawioralnym. Czyli postępowaniem nie wpisującym się w przyjęte normy postępowanie. Czyli – wzorzec to niezdrowe postępowanie. Jednak postępowanie to nie uzależnienie, tylko jego objaw. Wzorce -holizmów wynikają z choroby i ją pogłębiają. Jest… Przeczytaj
Wpis!

Dodano:
Komentarze: 2
Choroby charakteru (Część 2)

Choroby charakteru (Część 2)

Witam Cię serdecznie! Kontynuujemy temat chorób charakteru. Część 1 znajdziesz klikając na link poniżej: ► Choroby charakteru (Część 1) Przypomnę szybko w jaki sposób warto patrzeć na chorobę. Choroba – informacja o braku spokoju (czyli rezultat braku spokoju). Mówię więc o takich postawach i jakościach stanu naszej psychiki, które można określić wspólnym mianownikiem – brak… Przeczytaj
Wpis!

Dodano:
Komentarze: 24
BARDZO WAŻNE – O Zdrowieniu z Uzależnienia

BARDZO WAŻNE – O Zdrowieniu z Uzależnienia

Witam Cię serdecznie! Ostatnio odpisywałem na Raport jednego Uczestnika WoP, który Program zaczął drugi raz (za pierwszym razem przerwał). W Raporcie tym, pomimo, że już w teorii wszystko powinno być zrozumiałe, pojawiło się bardzo dużo błędnego zrozumienia, wliczając kompletnie niepoprawny kierunek. I jeśli ten kierunek oraz fundamentalne niezrozumienia nie zostaną naprostowane, niemożliwym będzie wyzdrowienie. Podkreślę… Przeczytaj
Wpis!

Dodano:
Komentarze: 7
Co to jest samotność, czy istnieje i dlaczego ludzie “przez nią” cierpią? (Część 1)

Co to jest samotność, czy istnieje i dlaczego ludzie “przez nią” cierpią? (Część 1)

Witam Cię serdecznie! Dzisiaj rozpocznę temat, który bardzo często pojawia się w pracy z uzależnionymi. Ale nie tylko. Jest to problem powszechny na całym świecie. Naturalnie wiąże się z nim masa niezrozumienia w temacie emocji, oporu, projekcji oraz samego nazywania czegoś “samotnością”. Dzisiaj zacznę. Na pewno będzie jeszcze jedna część, a może i więcej. Najpierw… Przeczytaj
Wpis!

Dodano:
Komentarze: 11

WOLNOŚĆ OD PORNO