Dni
Godzin
Minut
Sekund

Ilość Wolnych Miejsc:
/15

Witam Cię serdecznie!
Temat jest dość istotny i szalenie niezrozumiany (jak same emocje), więc warto do niego przysiąść i zrozumieć, jeśli zależy Ci na jakości związków i relacji, również jeśli jesteś kobietą (a może nawet w szczególności).
Powszechnie panuje przekonanie, że:
1. Kobiety są istotami emocjonalnymi…
i
2. Że trzeba DAWAĆ kobietom emocje.
O ile pierwszą część jeszcze w miarę można z przymrużeniem oka przyjąć, to druga jest zupełną bzdurą.
Przede wszystkim – nie tylko kobiety są istotami emocjonalnymi. Mężczyźni również. To, że facet nie potrafi czuć świadczy wyłącznie o jego niedojrzałości i/lub zaniedbaniu. Każdy człowiek rodzi się z doskonałą zdolnością odczuwania zarówno niskich emocji, jak i wyższych stanów. Tylko potem robi się dzieciom “pranie mózgu”, zawstydza, obwinia, karze, a nawet prześladuje i torturuje. I zazwyczaj radośnie robią to rodzice uważając, że spełniają celująco swój wychowawczy obowiązek.
Kobiecość w ogóle jest to aspekt KAŻDEGO człowieka, “na który składa się” m.in. CZUCIE i BYCIE.
Wielu mężczyzn, z którymi współpracuję i współpracowałem dziwiło się, że czują pustkę, nic nie czują lub nie potrafią czerpać przyjemności z seksu, sukcesów, przebywania z bliskimi, itd. Bo noszą w sobie tyle oporu, niechęci do emocji i odczuwania i wszystko starali się rozwiązać i kontrolować za pomocą umysłu, że nie mają nawet szans dopuścić do siebie odczuć płynących z ciała i swojego wnętrza!
Temat odczuwania to jedna z najistotniejszych spraw związanych z ODCZUWANIEM szczęścia, radości, spokoju (przypomnę – ODCZUWANIE spokoju to stan zupełnie inny, niż “nie czuję nic”, co jest zwyczajną patologią lub chorobą). Jeśli nie chcemy i/lub nie umiemy odczuwać niskich emocji, niemożliwe jest czucie  wyższych stanów, czyli BYCIE w wyższych stanach, bo droga do nich wiedzie przez świadome odczuwanie i BYCIE.
I właśnie tu teraz przychodzi druga część przytoczonego na początku przekonania.
Kobietom nie można dać emocji. Zapomnij o tej bzdurze! A jeśli nadal wybierasz, by utrzymywać ten kretynizm – przypomnij sobie czym emocje są. Oto link do odpowiedniego artykułu:
► O Emocjach – Podsumowanie.
Jedną z ról MĘSKOŚCI (często mylonej jako mężczyzna, czyli męskości utożsamianej wyłącznie z byciem mężczyzną) jest nieoceniające BYCIE (czyli opuszczenie umysłu), gdy KOBIECOŚĆ CZUJE. Odczuwanie emocji to połączenie i dojrzewanie męskości i kobiecości w jednej osobie. Więc to dojrzewanie, rozkwit – ewolucja człowieka. To także aspekt uzdrowienia, gdy mamy zaniedbane wnętrze i ciało pod względem emocjonalnym. Jakby ktoś miał wątpliwości – facet z brodą, ubrany w skórę w hełmie z rogami, śmierdzący papierosami, potem i piwem, jadący na Harleyu słuchając metalu z prostytutką na tylnym siedzeniu, który CZUJE radość i wolność przejawia przez siebie kobiecość. Gdyby nie był na tyle otwarty, by CZUĆ, zapewne leżałby gdzieś zapity i zaćpany bez prostytutki.
Większość ludzi potrzebuje do rozkwitu drugiej osoby. To normalne, zrozumiałe i bardzo, bardzo zalecane. Więc na siłę przyjmijmy, że kobieta, by odczuwać potrzebuje przy sobie obecnego, świadomego, akceptującego i zazwyczaj milczącego mężczyzny. Który nie ma “nawijać” w tym czasie w swoim umyśle o wynikach ostatniego meczu, stanu jego samochodu, portfela czy inne głupoty. Ma BYĆ z kobietą. Ma stworzyć dla niej W SOBIE warunki, w których kobieta może czuć się bezpieczna, akceptowana i kochana, by zmierzyć się z emocjami, które w niej zalegają.
Więc – nie mamy jak idioci straszyć naszych partnerek czy gniewać ich! Mamy żyć otwarcie, odważnie, radośnie i wspólnie iść przez życie, a gdy pojawi się sytuacja emocjonalna – stać się kochającą, nieugiętą podporą dla naszej kobiety (w tym – dla naszych emocji, z którymi już nie walczymy, czyli nie ranimy siebie od wewnątrz).
To, co rozumie się powszechnie przez “dawanie kobietom emocji” powinno być rozumiane jako takie życie, by PŁYNĘŁA PRZEZ NAS ENERGIA. Także przez naszą partnerkę. Każdy zdrowy, radosny, otwarty, odważny mężczyzna będzie żył w taki sposób, że będzie czuł zarówno niskie emocje jak i wysokie stany i bardzo dojrzałym jest to, by uczestniczyła w tym także jego kobieta. Jeśli mowa o wewnętrznym, kobiecym aspekcie mężczyzny – to do swojej męskości przejawianej jako – “robić, mówić, myśleć” doda jeszcze “czuć” i komunikować swoje odczucia, które stają się dla mężczyzny bardzo ważne.
W przypadku relacji nie będzie robił nic za kobietę, szczególnie tego, co tyczy się jej wnętrza ale będzie OBECNY i dostępny dla niej. Zacznie także dzielić się w słowach tym, co sam czuje.
Więc przykładowo sam radośnie zorganizuje wypad na miasto, na dyskotekę i zaskoczy tym swoją kobietę – oczywiście dowie się czy nie miała trudnego dnia, czy będzie miała chęci wyjść wieczorem. A jeśli nie to, to np. przygotuje jej super kąpiel po ciężkim dniu w pracy. A może przyjedzie do niej do pracy dosłownie na 5 minut dać jej buziaka i maskotkę za 5 zł. Sama OBECNOŚĆ mężczyzny, który robi to z WYSOKĄ INTENCJĄ będzie dla kobiety niezwykle wzmacniającą energią. Podkreślę, że nie ma w tym czasie ukrywać się w swoim umyśle i tylko robić. Ma wyjść z umysłu, niczym z jaskini do BYCIA – do kobiecości.
A jeśli jego partnerka czuje się źle – również będzie dla niej w taki sposób, w jaki ona tego potrzebuje – w ciszy, na spacerze, w postaci ramienia do wypłakania się, itd.Nie będzie siedział w zimnej i ciemnej, odseparowanej jaskini zwanej umysłem, tylko wejdzie do chłodnego, przyjemnego strumienia emocji. Nie by z nimi walczyć ale się obmyć.
Nie mamy na siłę nic wciskać smutnej partnerce, czyli “dawać” jej “wysokich emocji”. Przede wszystkim to nie ma wysokich emocji! Radość to nie emocja! To normalny STAN BYCIA, który pojawia się spontanicznie, gdy oczyścimy się z tego, co go blokowało.
Więc gdy nasza partnerka płacze, to szczytem głupoty i nieodpowiedzialności jest próbować na siłę zmienić jej stan!!! Kwiaty można kupić, by pomóc jej puścić się żalu – nie przejść z oczyszczania z obciążające użalanie się. Ale proces odczuwania i oczyszczania ma się odbyć W KOBIECIE. W jej ciele. A nie w umyśle.
Czymś zupełnie innym jest czuć żal całym sobą i się z niego oczyszczać, a czym innym jest utknąć w umyśle i mentalizować na bazie żalu, czyli użalać się. To pierwsze to postępowanie bardzo dojrzałe i polecane, a to drugie jest niedojrzałe i nie doprowadzi nas do lepszego/dobrego miejsca w życiu.
Dając kobiecie coś na siłę, by “poprawić jej humor” to tak jakbyśmy siłą wciskali jej truciznę z powrotem do żołądka. A wielu mężczyzn jeszcze denerwuje się, gdy ich starania są odrzucane i obwinia swoją niezrozumianą kobietę.
Stan kobiety (kobiecości – BYCIA i ODCZUWANIA) poprawi się sam, a nawet trwale podwyższy, gdy ona oczyści się z tego, co ją do tej pory obciążało. A to odbywa się przez odczuwanie.
Więc jeśli dojdzie do kłótni, nie dziwmy się, że naszą partnerkę będzie jeszcze bardziej rozwścieczać, gdy będziemy próbowali ją udobruchać i uspokoić. Bo nie o to chodzi!!! Kobieta chce poczuć tę energię i ją przeżyć, uwolnić, dać jej ekspresję! Kobiecość była niszczona, tłamszona i tłumiona od tysięcy lat! Więc jeśli pragniemy mieć zdrową, kochającą, silną, rozkwitającą partnerkę – pozwólmy jej czuć. I pozwólmy czuć również sobie!!! Nauczmy się wyrażać to, co czujemy, mówić o tym, a nie tylko obrzucać jak małpy odchodami.
Dlatego w trakcie kłótni pozwólmy sobie na gniew! Wywalmy z siebie z to, co dosłownie leżało nam na sercu! Kłótnia to nie czas na panikę i próby naprawy czegokolwiek! Tu nie ma co naprawiać – wręcz przeciwnie – kłótnia to rodzaj naprawy, O ILE intencją kłótni jest na swój sposób powiedzieć sobie tego, co w sobie tłamsiliśmy, gdzie się rozjechaliśmy w relacji i dlaczego. Jeśli tak podejdziemy do kłótni, a potem poszukamy rozwiązań uszczęśliwiających obie strony (ZERO KOMPROMISÓW, jeśli zależy nam na szczęśliwej relacji! Kompromisy to wróg związków!), przeprosimy się – związek rozkwitnie. O kłótniach napisałem osobny artykuł:
► Czy kłótnie są normalne?
Wracając do “dawania” emocji..
Ile razy widziałem durne filmiki w internecie, w których facet straszy swoją partnerkę, gniewa, przeraża, zawstydza. Dorośli 20-30-40-50-latkowie, a zachowują się jak berbecie w piaskownicy. A co kobiety mają robić? No nie ma zbyt dojrzalszych mężczyzn, więc zapewne przełykają wkurw i smutek i potem dzwonią do przyjaciółek opowiadając jak jej facet zachowuje się jakby jeszcze chodził w pielusze.
Jeśli tak się zachowujemy, nie dziwmy się, że naszej kobiecie nie chce się seksu (z nami), nie ma super orgazmów i nie kwitnie jak najpiękniejszy kwiat, a nawet staje się upierdliwa, narzekająca, wredna, a nawet zaczyna nas zdradzać.
Bo ona chce CZUĆ to, co w niej zalega, a nie to, że facet ją wyśmieje przy znajomych lub w tłumie.
NIE MAMY KOBIECIE DOKŁADAĆ NISKICH EMOCJI, CZYLI WŁASNYCH TRUCIZN I NIEDOJRZAŁOŚCI!!!
Bo jeśli to “dajemy”, to tak naprawdę wewnętrzny emocjonalny system nawigacji kobiety powie jej, że ma do czynienia z najniższym lub bardzo niskim poziomem. Takiego w sumie żebraka emocjonalnego, żula emocjonalnego. Gniew pojawia się w niej, by pomóc jej poradzić sobie z zastaną negatywną sytuacją. A ona następnie podejmie na podstawie tego odpowiednie – dobre DLA SIEBIE – decyzje.
Jako mężczyźni mamy wspomóc proces oczyszczenia kobiety naszą nieoceniająca obecnością (obecność to nie myślenie). A ona wspomoże nasz.
A co jej dodatkowo dasz, kobieta odda zwielokrotnione. Masz to jak w banku.
Jednak – ona chce, by jej facet na nią nakrzyczał, gdy coś przeskrobała, a facet to w sobie POCZUJE! Ona również pragnie, by jej facet CZUŁ i był na tyle odważny, by to wyrazić! By nie bał się CZUĆ. By był szczery, otwarty. Ale by robił to z odpowiednią intencją. Nie ma wrzeszczeć na kobietę, by poczuła się źle, gorzej. Ma wyrazić to, co czuje ale dojrzale, odpowiedzialnie. Bo dojdzie w związku tam, dokąd zmierza. Jeśli gra ofiarę lub kata – dojdzie w związku tam, gdzie jest kat i ofiara.
Co dojrzalsi faceci domyślili się, że warto nawet w grupie znajomych stanąć murem i zabronić kobiecie mówić cokolwiek złego na nasz temat. My również nic takiego nie robimy. “Brudy pierzemy razem”. Ale jeśli nasza partnerka będzie próbowała “prać je” publicznie – to najprawdopodobniej jej test czy dbamy o siebie i wykażemy się dojrzałością. Nie mamy robić sceny, tylko po męsku – twardo i zdecydowanie określić reguły i przerwać tę sytuację. A jeśli jest to niedojrzała kobieta, to pytanie dlaczego z nią w ogóle jesteśmy?
W obu przypadkach wzbudzanie w kobiecie syfu jest nieodpowiedzialne i niedojrzałe.
A jeśli czujemy w sobie w większości sam syf i/lub ma tego w sobie tyle również nasza partnerka, naprawdę warto poważnie rozważyć temat zadbania o swoje wnętrze. Czyli znaleźć kogoś, kto się na tym zna i nauczy tego obie osoby.
Podziel się tym artykułem!

Napisz komentarz!

Powiadom mnie o
Avatar

Avatar
Gość
Dennis
6 lutego 2019 22:52

Kiedyś, kiedy byłem jeszcze w miarę normalny (chyba), to miałem takie przyjemne fantazję związaną z płcią piękną. Nigdy nie chciałem dorwać na odwal się i zacząć rżnąć, jak to pokazują w porno.

Zawsze pragnąłem bliskości, przytulanie i te sprawy (zaraz mnie ktoś wyzwie, że ja pi*da, a nie facet prawdziwy mężczyzna rucha jak w pornosach!). Wiesz… mieć fajną towarzyszke życia. Fantazję, jak to zachowam się z pierwszą dziewczyną ehh…

Jestem tak zatruty… :/

wpDiscuz
Podobne Wpisy:
Gorsze dni [WAŻNE!] (Część 5) – Słowo kończące

Gorsze dni [WAŻNE!] (Część 5) – Słowo kończące

Witam Cię serdecznie! Oto piąta i ostatnia część serii o gorszych dniach. Części 1-4 znajdziesz klikając na linki poniżej: ► Gorsze dni [WAŻNE!] (Część 1) – Wprowadzenie. ► Gorsze dni [WAŻNE!] (Część 2) – Rozwinięcie. ► Gorsze dni [WAŻNE!] (Część 3) – Ogólne Rady. ► Gorsze dni [WAŻNE!] (Część 4) – Konkrety. Gorsze dni charakteryzują… Przeczytaj
Wpis!

Dodano:
Komentarze: 4
Przekroczmy Emocje

Przekroczmy Emocje

Powiedz czy spotkałeś się w swoim życiu z przykrym wydarzeniem, o którym nie możesz zapomnieć, które cały czas nawiedza Twój umysł niczym choroba, która nie może minąć? Niczym nieuleczalna choroba? Kiedy wraca do Ciebie pamięć o nim? Kiedy jesteś sam? Zaraz przed zaśnięciem, zaraz po przebudzeniu? Kiedy jesteś zmęczony? Kiedy odpoczywasz? Co Ci o nim… Przeczytaj
Wpis!

Dodano:
Komentarze: 11
Czy emocje są destruktywne? Czy należy je przezwyciężać?

Czy emocje są destruktywne? Czy należy je przezwyciężać?

Dzisiaj poruszę bardzo istotny temat. A właściwie dwa: 1. Czy emocje mogą być destruktywne? 2. Czy należy/można je przezwyciężyć? Jeśli: – Uważasz, że tak. – Nie wiesz. To znaczy, że kompletnie nie zrozumiałeś moich wpisów na temat emocji. Pamiętaj – przeszedłem drogę, którą przeszła mało która osoba. Wyszedłem z potężnego uzależnienia. Wszedłem głęboko w odmęty… Przeczytaj
Wpis!

Dodano:
Komentarze: 13
O Emocjach – Gniew (Część 4)

O Emocjach – Gniew (Część 4)

Witam Cię serdecznie! Kontynuujemy temat świadomości Gniewu. Części 1-3 znajdziesz klikając na linki poniżej: ► O Emocjach – Gniew (Część 1). ► O Emocjach – Gniew (Część 2). ► O Emocjach – Gniew (Część 3). Gniew nie zwalnia nas z odpowiedzialności ani za niego, ani za podjęte czując go decyzje. Jako, że gniew ma nas… Przeczytaj
Wpis!

Dodano:
Komentarze: 4

WOLNOŚĆ OD PORNO