Cnoty (Część 3) – Moralność, Ciepło, Pracowitość/Pilność, Niefrasobliwość
Witam Cię serdecznie! Sytuacja z pandemią nie wygląda najlepiej. Zaostrzane są przepisy i najlepsze co możemy zrobić, o ile jest to możliwe, to siedzieć w domu oraz przestrzegać zdrowego rozsądku oraz szczególnych wytycznych higieny. Obecna sytuacja może dla wielu osób stać się doskonałym pretekstem do oglądania pornografii i usprawiedliwiania tego. Izolacja, stres, przesiadywanie samemu w… Przeczytaj
Wpis!
Witam Cię serdecznie! Dziś poruszę temat martwienia się. Na Blogu przedstawiłem już wiele mechanizmów ludzkiej nieświadomości i ego ale uznałem, że najlepiej będzie je przedstawić na konkretnych życiowych przykładach i sytuacjach. Martwienie się jest bardzo popularnym, chorobliwym stanem i idealnie pasuje jako pierwsze, by na nim zaprezentować praktyczność wiedzy z tego Bloga. Czym jest martwienie… Przeczytaj
Wpis!
Witam Cię serdecznie! Ostatnio jeden klient napisał mi w raporcie 2 stwierdzenia, które pojawiają się u bardzo wielu uzależnionych. Z tego powodu postanowiłem napisać o tym artykuł. Te stwierdzenia to: 1. Boję się zmian i tego, że sobie z nimi nie poradzę. 2. Dodatkowo jak już coś się zmieni to boje się powrotu do starego… Przeczytaj
Wpis!
Witam Cię serdecznie! Niedawno w mailu przeczytałem „fantastyczne” zdanie. To jedno twierdzenie pokazuje OGROM problemów – niezrozumienia, grania ofiary i braku odpowiedzialności – oraz oczywiście jeden z fundamentów samego uzależnienia. Dlatego – jeśli się trzymamy tego przekonania, nie mamy szans wyzdrowieć z uzależnienia. Oto to zdanie: „Ja po prostu zawsze tylko chciałem czuć się dobrze”.… Przeczytaj
Wpis!
Pracując na produkcji ludzie w fabryce są jak trutnie odnosząc się do obrazka z artykułu. Można nimi pomiatać i płacić grosze a jak się zwolnią to i tak znajdą się kolejne trutnie i tak do u####ej śmierci! Trutni masa na tej planecie.Jeden zdechnie przyjdzie tysiąc nowych. Na tej planecie calutki czas istnieje system kast i hierarchia tak samo w fabryce ja jestem zwykłym szarym trutniem robolem ci wielcy wyżsi traktują takich jak śmieci a trutnie siebie pożerają dosłownie i szkodzą sobie aby przypodobać się wyższym z fabryki. To jest moja piekielna codzienność! I tak Pana z Bloga to w ogóle nie obchodzi więc po co to piszę on się buja w dobrobycie co go obchodzi jakiś szary człowiek co nie chciało mu się uczyć.
ci wielcy wyżsi traktują takich jak śmieci
Sam się traktujesz jak śmieć. Nikt inny Ci tego nie robi.
Sam się zgodziłeś na zaproponowane warunki pracy.
I tak Pana z Bloga to w ogóle nie obchodzi
Ależ oczywiście, że nie obchodzi.
Bo w ogóle nie starałem się Ci pomóc i uświadomić Ci sprawy krytyczne.
Dlaczego jesteś tak dumny, by to dostrzec?
więc po co to piszę
By wyrzygiwać na mnie swój syf.
Tak jak na „tych wielkich wyższych”.
A to Twój własny syf i go w sobie trzymasz cały czas. I po co?
on się buja w dobrobycie co go obchodzi jakiś szary człowiek co nie chciało mu się uczyć.
No tak, w ogóle mnie nie obchodzi.
Dałem Ci mnóstwo rad, wytycznych, instrukcji. Ale Ty dalej swoje.
Nie zmieniłeś nic nawet o 1%.
I jeszcze dalej mnie atakujesz.
Dla faceta nic nie ma sensu jak ma ciągle taką robotę jak ja. NIC NIE MA SENSU Z TAKĄ BEZSENSOWNĄ ROBOTĄ. NIC! SAMODESTRUKCJA ROBOTA CZEKA A zwłaszcza wychodzenie z uzależnienia i czytanie tego bloga bo to nic nie da ta praca trzyma na dnie i finansowo i psychicznie.
bo to nic nie da ta praca trzyma na dnie i finansowo i psychicznie.
Proszę powiedz w jaki sposób ta praca Cię trzyma?
A jaki byś chciał wykonywać zawód zamiast tego i dlaczego?
Byle by nie ten co teraz. Jakąś lepszą, nie niskiej jakości. Bo ta praca jest dla robotów a nie dla ludzi, uwstecznia nie rozwija, nie kształci, nic nie uczy, izoluje, mało płatna, złe traktowanie, 3 zmiany szkodzą zdrowiu, czujesz się tam jak dzi##a, czasem jesteś tak traktowany jesteś trybikiem w mechanizmie którego łatwo i szybko wymienić, jesteś nikim bezmyślna, niezłe patałachy czasem tam można spotkać mógłbym wymieniać w nieskończoność. Żadnych plusów a największy minus to bardzo niskie zarobki za to. Jak już mówiłem nikomu nie polecam nawet największemu wrogowi.
Byle by nie ten co teraz. Jakąś lepszą, nie niskiej jakości.
To zrób listę jakie prace mógłbyś i chciałbyś wykonywać i ich poszukaj.
Nienawidzenie obecnej pracy nie da Ci lepszej.
Trzeba podjąć konstruktywne działanie.