Dni
Godzin
Minut
Sekund

Ilość Wolnych Miejsc:
/15

Witam Cię serdecznie.

Tym artykułem kontynuuję serię Wpisów oraz filmów dotyczących emocji wstydu. Części 1-4 znajdziesz klikając na poniższe linki:
O Emocjach – Wstyd (Część 1)
O Emocjach – Wstyd (Część 2, Wideo)
O Emocjach – Wstyd (Część 3)
O Emocjach – Wstyd (Część 4, Wideo)

Przypomnij sobie te informacje lub zapoznaj się z nimi.

Przypominam również, że dopełnienie informacji znajdziesz też w darmowym Newsletterze WoP, więc jeżeli się jeszcze nie zapisałeś/aś - gorąco Cię do tego zachęcam.

Wróćmy do właściwego tematu.

W tym artykule opowiem Ci dlaczego odczuwanie, nawet wstydu, jest krytyczne. Jeżeli czujesz wstyd - doskonale! Dzięki temu możesz go odpuścić. Jeżeli go nie czujesz lub uważasz, że nie potrafisz odczuwać wstydu, mam dla Ciebie dobrą informację - możesz! I odczuwasz go ALE...

Fakt, że z Twojej perspektywy nie odczuwasz wstydu oznacza, że jesteś nieświadomy jednego lub kilku z poniższych faktów:
  • Nie jesteś świadom, kiedy pojawia się możliwość odczucia wstydu.
  • Nie jesteś świadom tego, co robisz, gdy już "na horyzoncie" pojawia się możliwość jego odczucia.
  • Unikasz tego, co może wstyd wywołać.
  • Gdy zaczynasz go odczuwać natychmiast robisz coś, co zapobiega ŚWIADOMOŚCI jego odczucia, np. uciekasz w mentalizowanie lub jakieś uzależnienie.
  • Czujesz wstyd ale nie wiesz, że to właśnie go odczuwasz.

Wiele osób nie chce się wstydzić. I nie dziwne, skoro wstyd kojarzy im się z czymś wyłącznie złym. Gdy mówimy o wstydzie większość osób nieświadomie sięga pamięcią do czasów dzieciństwa, gdy po raz pierwszy poczuły wstyd lub zostały zawstydzone przez innych.
Wiele osób nie chce być postrzegane jako dziecko i samo nie chce się tak postrzegać - przypomnieć sobie uczucie bezradności i często upokorzenia, a wraz z tym tym bardziej unika wszystkiego, co ma związek ze wstydem. A raczej ze świadomym jego odczuwaniem.

Dlaczego odczuwanie emocji jest niezbędne? Spójrz na poniższy rysunek. Przedstawia podświadomość człowieka.
Znajdujesz się w życiu w jakimś punkcie. Nazwałem go punktem A. I zapewne gdzieś zmierzasz - świadomie lub nie. Ten punkt nazwałem punktem B. Większość ludzi czegoś pragnie. Chciałoby się znaleźć w wymarzonym punkcie B. Dlaczego w nim nie są? Właśnie to przedstawia ten rysunek.

Bowiem na drodze stoją ich własne emocje. Wstyd to najbardziej wyhamowująca energia z jaką możesz się spotkać, jeżeli ją demonizujesz i nie chcesz odczuwać. To ona najsilniej karmi ego i ego za żadne skarby nie chce jej odpuścić. Zresztą - każdej niskiej emocji.

Każdy klocek przedstawiony na tym rysunku to jakiś podświadomy program, który zasilany jest różnymi energiami emocji od wstydu po dumę. Im wynioślejsze marzenie, tym po drodze napotka więcej negatywności, które do tej pory przeszkadzały w spokojnym i radosnym jego osiągnięciu. Ego uwielbia dostrzegać przeszkody w świecie zewnętrznym ale takowe nie istnieją. Wszystko znajduje się w Tobie - opory, negatywność i niekorzystne interpretacje chwili obecnej często rzutowane na przyszłość, której wyczekujemy w wielkim napięciu.

Programy, z którymi ludzie się utożsamiają również nie istnieją poza nimi. I jeżeli napotykają na swojej drodze na program np. "nie zasługuję" (np. w formie psującego się związku) to zamiast się cieszyć, że się ujawnił i odpuścić zasilanie go energią oraz odpuścić samą energię, by umożliwić sobie uzdrowienie tego programu, a wraz z nim tego obszaru życia, którego program dotyczył, zaczynają rozpaczać i zgadzać się z nim! Ego oczywiście do tego zachęca.

Niektórzy zaczynają kombinować jak obejść odczuwanie tych emocji. Najłatwiej jest to dostrzec w różnych klubach i dyskotekach jak faceci i chłopcy sięgają po alkohol i inne używki, by poczuć się pewniej, czyli przestać świadomie odczuwać strach i wstyd przed tańcem lub podejściem do kobiety. A nawet żeby w ogóle się uśmiechać (tak wiele jest w nich tych emocji, zaś tłumienie ich wprowadza takie napięcie, że trudno jest nawet się uśmiechnąć).
Tym samym zamiast zmierzyć się z emocją poprzez jej uznanie i odpuszczenie, zaczyna się nawet wieloletnia batalia i zmaganie. Ciężka praca, harówka, picie napojów energetycznych, alkoholu, palenie różnych ziółek, tabletkomania i inne.
I nie tylko w klubach to wyraźnie widać.
Globalnym problemem jest przesiadywanie przed komputerem, na różnych portalach społecznościowych, oglądanie telewizji. Słowem - robienie czegoś nie ze świadomego wyboru i z miłości do siebie ale po to, by nie odczuwać niskich emocji, które raz za razem się w nas ujawniają.

Właśnie dlatego emocje są demonizowane i ludzie w większości nie potrafią się z nimi obchodzić. Bo ich ego nie chce, by ktokolwiek właściwie obchodził się z emocjami - swoimi i innych ludzi. A to dlatego, że ludzie powszechnie utożsamiają się ze swoimi emocjami, umysłem oraz ego. Czyli również ze wstydem - "jestem". Jestem kimś złym. I inni również są. A jeżeli mieliby przestać - ego straciłoby swą moc. Miłość ego nie służy. Kogo i czego nie chcesz kochać? Przemyśl odpowiedzi.

Spójrzmy na temat demonizowania emocji. Jak postrzegany jest płaczący mężczyzna? Pozytywnie czy raczej negatywnie? A jak kobieta, która co chwila przeżywa inną emocję?
Nie słyszałem, aby ktokolwiek uznał w innych ich emocje. Widzisz - brakuje tutaj tzw. "świętej przestrzeni". Świętej, czyli opartej o pełną, bezwarunkową akceptację i miłość. Brak wszelkich dualizmów, czyli oceniania i wartościowania. Brak myślenia. Tylko przyzwolenie i bycie jako obserwator. Bo tylko dzięki temu druga osoba może czuć się pewnie w tym, co przeżywa. Nie blokuje tego, pozwala się ujawnić wszystkiemu, co w niej było i w pełnej świadomości to odpuścić. Nie musi niczego powstrzymywać, bo nie zostanie odrzucona, odtrącona, wyparta.
Tego boimy się tak bardzo, gdyż niegdyś było warunkiem przetrwania - odrzucenie jednostki przez stado zawsze równało się śmierci. Ten strach cały czas w nas jest. Ale nie chodzi o sam strach ale możliwość wzrostu, możliwość nauczenia się kochania tego, czego nikt nie nauczył nas kochać.
Dzięki zachowaniu świętej przestrzeni możliwe jest odpuszczenie emocji, a dzięki temu wewnętrzny wzrost. Ale nie tylko. Ona zapewnia możliwość pogłębienia relacji kobiety i mężczyzny oraz w ogóle otworzenie się na drugą osobę. Na jej energię. Na świadomość tego, że emocje i myśli, które ma nie są nią i pod nimi kryje się prawdziwa ludzka natura, nieograniczona, niewzgardzona, pełna mocy i miłości. I w nas również. Ale nie damy świętej przestrzeni nikomu, jeżeli nie damy jej sobie i nie odkryjemy, co tak naprawdę przesłaniają chmury zwane emocjami i myślami.

Najważniejsze, że nie potrzebujesz do tego drugiej osoby. Taką świętą przestrzeń powinieneś przede wszystkim zapewniać sobie. Dzięki temu nauczysz się ją zapewniać innym osobom.
Zobaczysz jak zmienią się Twoje relacje z kobietami, gdy zaczniesz dawać im świętą przestrzeń. Zobaczysz jak zmieni się Twoje życie. A może dopiero po raz pierwszy w ogóle zobaczysz coś pięknego w życiu.

Przestań odtrącać swoje emocje, a przestaniesz odtrącać siebie. Zacznij uznawać swoje emocje, a wreszcie uznasz sam siebie.

Jeżeli znalazłeś w tym artykule coś dla siebie, masz pytanie lub chcesz się czymś podzielić - poniżej zostaw komentarz!

Pozdrawiam Cię gorąco!
Piotr Kruk


Zostaw komentarz!

Podziel się tym artykułem!

Napisz komentarz!

Powiadom mnie o

Gość
Wojciech
13 stycznia 2019 23:48

Bardzo się cieszę że na cb trafiłem trzeba ludzi uświadamiać o takich rzeczach bo naprawdę to jest przydatne.

Gość
Łukasz
30 sierpnia 2016 20:39

Jeśli odczuwasz – robisz coś złego

Poczucie winy to nic innego jak pewien doradca
, czasem uważane, że ciała i duszy to władca.
Pojawia się, zaraz znika i czeka aż zaprosisz
do siebie i często nie wiesz, że nawet je nosisz.
Jest wiele wskazówek, którym się nie oprze
– naprawdę zna je wszystkie bardzo dobrze.
Bywa niechcianym bagażem, który się przykłada
do poniżenia – taką myśl przeważnie zakłada.
Postrzegane jako złe odczucie, coś niedobrego
i przyniesienia nieszczęścia jedynie zdatnego.
Tak naprawdę to ciche z wnętrza wołanie
znaczy, że zasługuje się w życiu nie tylko na nie.
Gdy coś nie tak pójdzie, gdzieś może zbłądziłeś
to dzięki poczuciu winy wiedz, że po coś się urodziłeś.
Jego doznanie to po prostu znak, aby nie robić
rzeczy złych dla siebie, po co dnie swoje mocniej dobić?
Poczułeś, że wyrządziłeś krzywdę komuś – uważaj
, aby nie wpędzić się w wir winy i powiesz: „nie przydarzaj
mi się więcej”, lepiej nie mieć z nim do czynienia
, aby nie podkradało życia jako najcenniejszego mienia.

Gość
Jakub
23 sierpnia 2016 20:44

Jeżeli czyta to ktoś to nie brał udziału w kursie Wolność Od Porno, to na prawdę weźcie sobie te wpisy i słowa do serca, przede wszystkim stosujcie to w życiu. Ja dzięki Piotrkowi i jego radom z faceta który bał się podejść do kobiet, wstydził, myślał \”co powiedzieć\” stałem się facetem który codziennie czuje się jak młody bóg, bo mogę podejść do każdej kobiety jaka mi się podoba i jedyne co czuję to przyjemność i radość. Te rady wpływają na całe życie i pamiętajcie o tym by zawsze słuchać swojego serca i emocji, a nie tego co wciskają w reklamach i internecie.
Pozdrawiam, Jakub :)

wpDiscuz
Podobne Wpisy:
Ankieta na temat Serwisu Wolność od Porno!

Ankieta na temat Serwisu Wolność od Porno!

Witam Cię serdecznie! Poniżej możesz wziąć udział w kompletnie anonimowej ankiecie. Odpowiedź na mniej, niż 20 pytań zajmie Ci co najwyżej kilka minut, a mi bardzo pomoże zobaczyć jaki jest odbiór mojego Serwisu i pracy, którą wykonuję poprzez niego. Proszę Cię o jak najbardziej szczere odpowiedzi. W miejscach, gdzie możesz napisać własną odpowiedź – niech… Przeczytaj
Wpis!

Dodano:
Komentarze: 2
Wyższe Stany – Odwaga (Część 2): Odwaga, a Strach.

Wyższe Stany – Odwaga (Część 2): Odwaga, a Strach.

Witam Cię serdecznie! Wracamy do tematu Odwagi. Część pierwszą znajdziesz klikając na poniższy link: ► Wyższe Stany – Odwaga (Część 1). Artykuł jest długi ale ważny. Przeczytałem ostatnio, ponownie na jednym forum psychologicznym, ciekawy artykuł o strachu i dlaczego ludzie lubią rzekomo się bać. Był ciekawy dlatego, bo zobaczyłem jak dorośli ludzie nazywający siebie specjalistami… Przeczytaj
Wpis!

Dodano:
Komentarze: 1
Przekroczmy Emocje

Przekroczmy Emocje

Powiedz czy spotkałeś się w swoim życiu z przykrym wydarzeniem, o którym nie możesz zapomnieć, które cały czas nawiedza Twój umysł niczym choroba, która nie może minąć? Niczym nieuleczalna choroba? Kiedy wraca do Ciebie pamięć o nim? Kiedy jesteś sam? Zaraz przed zaśnięciem, zaraz po przebudzeniu? Kiedy jesteś zmęczony? Kiedy odpoczywasz? Co Ci o nim… Przeczytaj
Wpis!

Dodano:
Komentarze: 5
Ale wstyd! Mam małego! I o innych szkodliwych bzdurach (O Seksie – Część 2)

Ale wstyd! Mam małego! I o innych szkodliwych bzdurach (O Seksie – Część 2)

Wpis ten stanowi obiecaną kontynuację Artykułu dotyczącego fizycznych aspektów seksu. Dzisiaj zajmiemy się aspektami emocjonalnymi, które są dużo, dużo, DUŻO bardziej znaczące. Od tego zależy czy będziesz miał/a raka prostaty czy jajników – takiej klasy bardziej znaczące. Bowiem – ciało fizyczne odzwierciedla wszelkie problemy natury emocjonalnej. Nie odwrotnie. Ale o medycznym aspekcie rozpiszę się w… Przeczytaj
Wpis!

Dodano:
Komentarze: 8
Facebook – Czyli 2 uzależnienia w 1

Facebook – Czyli 2 uzależnienia w 1

Dzisiejszy wpis poświęcę bardzo niepokojącemu zjawisku, mianowicie – większość mężczyzn, z którymi współpracuję powiedziała mi, że nakręcają się lub pornograficzny amok rozpoczyna u nich obejrzenie zdjęcia ładnej dziewczyny na Facebooku. Wszyscy wiemy jak działa fejs – uruchamiasz go i na dzień-dobry natrafiasz na ścianę – ścianę “newsów” różnego typu – od niegroźnych wpisów przez aktualizacje… Przeczytaj
Wpis!

Dodano:
Komentarze: 11

WOLNOŚĆ OD PORNO